czwartek, 26 listopada 2009

Spoxy Spox



Spox nie zwalnia. Z ostatniego postu możecie wywnioskować, że zrobił kawałek dedykowany nam. Na razie jeszcze go chomikujemy, ale nie martwcie się, niebawem go usłyszycie. Do tego Spox kontrybuował do składanki "PL FUNKY". Jakiś czas temu wydał różnie miks dla "Yeah It's Nice", rozpięty gdzieś między dirty disco a housem, w którym również upchnął kilka swoich produkcji, którymi nie pochwalił się od razu. Tracklista do setu pojawiła się opóźnieniem, Soundcloud przypomniał mi jednak że pojawiły się już w sieci.

Jeszcze mała dygresja, zanim je tu wrzucę. Wymyśliłem dla Spoxa kilka wariantów jego ksywy, w zależności od tego w jakim klimacie wypuszcza dany numer. Propozycja odwołująca się do wspomnianych kawałków zawiera się w tytule. Reszty jednak chyba nie będę tu publikował, bo nad głową po lewej stronie widzę taką komiksową chmurkę, a w niej Szymona które bije pięścią w czoło. Posłuchajcie zatem jego kawałków.

Spox - Back in the Groove by Spox

Sunchine by Spox


Pzdr.
Stadtkind

środa, 25 listopada 2009

November charts!



Zaniedbałem bloga. Ostatnią notkę napisałem ponad miesiąc temu. O nie, pisanie mi się nie znudziło! Powody tak długiego milczenia są różne, nie będę tu ich wspominał bo i po co. Jedyne co mogę powiedzieć, to że obiecują poprawę i postanawiam więcej nie robić tak dużych przerw w aktualizowaniu bloga.

O tym co się wydarzyło wspominać już nie będę, choć rzecz jasna byłoby o czym opowiadać. Niech to pozostanie białymi plamami na blogu. Zaś miesięczne zestawienie kawałków wartych wspomnienia uczynię klamrą kompozycyjną spinającą te okres stanu inercji.

Tym razem będzie znów trochę eklektycznie.

1. Spox - Slam Dunk
2. Drop The Lime - Devil's Eyes
3. Yeah Yeah Yeahs - Heads Will Roll (A-Trak Remix)
4. Ou Est Le Swimming Pool - Dance The Way I Feel (Armand Van Helden Remix)
5. Dj Falcon - Untitled (Hijack Remix)
6. Drop The Lime - Devil's Eyes (Beataucue Remix)
7. Wes - Alane (Raziek Remix)
8. Mom & Dad - The Whole Sh'bang (Harvard Bass Remix)
9. Catz 'N' Dogz feat. Pol On - This Is What I'm Doing
10. Tonny Lionni - Celebration


A jako jedenasty numer dorzuciłbym Runaway - Brooklyn Club Jam. O mamo, co za walec! A może rozszerzę to do 15 kawałków następnym razem? A może do 20? Za dużo tego wszystkiego już, arghhh!

Dwa razy znalazła się numer Drop The Lime'a, ale ten remix Beataucue nie przypomina za bardzo oryginału, jest bardzo pocieszny (sic!), a młode francuskie wilczki zasługują na uznanie!


Pzdr.
Stadtkind

niedziela, 18 października 2009

October Charts!



No to mamy jesień w pełni. Nie jestem meteopatą, więc "szarówa" za oknem nie wpływa zbytni na moje samopoczucie czy też biorytm. To co mi się jednak nie podoba, to wszechobecna chlapa. W tym wypadku muszę co chwilę oglądać się pod nogi by nie wdepnąć w kałużę i za siebie czy czasem nie pochlapałem sobie nogawek. To o tyle typowe dla neurotyka, co uciążliwe dla pedanta.

Teraz ludzie znów będą tłoczyć się na wejściu do klubów przy szatni ze wszystkimi kurtkami i płaszczami, na parkiecie będzie błoto z butów, a za didżejką sterta ubrań. No, ale będą też na imprezy przychodzić wcześniej, bo się zacznie ściemniać już popołudniu, a będzie za zimno na after w plenerze.

Czym się rajcowałem przez te ostatnie jesienne dni? Tym:

1. L-Vis 1990 - Compass (Original Mix)
2. Malente - I Like It (Riva Starr's Snatch Mix)
3. Beni - Maximus (Harvard Bass Remix)
4. Marek Hemmann - Gemini
5. Gramophonedzie - Why Dont You
6. Round Table Knights - Belly Dance (Mowgli Remix)
7. Hot City - No More (Sharkslayer Nassau Edit)
8. Youngsta - Bongo (Dubbel Dutch Edit)
9. Egyptrixx - Everybody Bleeding
10. Seductive - Underground Sound (Rolvario's Rework)


Pzdr.
Stadtkind.

P.S. Powyżej na zdjęciu wygłupiam się za plecami nikogo innego, jak samego Riva Starra.

WE <3 OLEŃKA!



Jeśli ktokolwiek poczuł się zaniepokojony tym wyznaniem i wezbrał w nim zazdrość, to chciałbym na wstępnie uspokoić, że chyba nie ma o co. Chodzi przecież o tak niewdzięcznego alfonsa jakim są Polskie Koleje Państwowe. Jednak w swoim haremie, mają oni jedną kochanicę wartą grzechu. Jej imię to Oleńka. Zanim jednak dotknę sedna sprawy, nastąpi kilka uwag.

Od dobrych kilku miesięcy, większość pociągów pośpiesznych należy do spółki PKP Intercity. Jechałem "pośpiechem" w pierwszy dzień po zmianie przewoźnika, o ile dobrze pamiętam był to pociąg relacji Wrocław - Kraków. Jedyna zmiana, czy też nowość, jaką wtedy zaobserwowałem, to to, że na odcinku na którym jechałem wsiadły co najmniej trzy osoby sprzedające na lewo piwo. Zwiększenie komfortu podróży? Dla niektórych na pewno.

PKP Przewozy Regionalne, zareagowały na to uruchomieniem połączeń "InterRegio", które mają być konkurencyjne dla pociągów pośpiesznych głównie pod względem ceny. Co do komfortu podróży, to nie można spodziewać się wiele, ponieważ połączenia są obsługiwane przez składy trakcyjne EN57, czyli popularne "kible", w Chorwacji nazywane również "gomułkami". Z Wrocławia jeżdżą między innymi do Warszawy i Krakowa. Odpowiednio ponad 6h i prawie 5h w poczciwym "żółtku". Da się! Wiele ludzi wybiera bowiem te połączenia, sugerując się wyłącznie ceną. W ramach małej dygresji dodam, że kiedyś były jeszcze ciekawsze połączenia. Był jeden pociąg osobowy, który trasę z Jeleniej Góry go Jasła pokonywał w 20 h, jadąc głównie terenami górskimi, omijając większe ośrodki i węzły kolejowe. Podobnie "Włóczęga Północy", który przytulony do wschodniej granicy jeździł z Lublina do Gdynii, również omijając większe miasta. Do dziś zaś kursuje "Karmazyn" czyli osobowy na trasie Wrocław - Kamień Pomorski. Ale przecież nie takie rzeczy...

O co chodzi więc z tą "Oleńką"? Spółka Intercity ponoć przynosi zyski. Miałem okazję podróżować pociągami klasy Intercity i ekspresami i muszę przyznać, że komfort jest zadowalający, a ceny biletów jeszcze nie zwalają z nóg. W dodatku widać jednak jeśli nie poprawię jakości obsługi to przynajmniej infrastruktury. Ostatnio spółka zmodernizowała sporo wagonów, starsze zaś przesunęła do pociągów niższych klas. Stąd właśnie w pociągu "Oleńka", który niegdyś kursował na trasie Warszawa Wschodnia - Zgorzelec, obecnie skróconym jedynie do Wrocławia, który jest zwykłym "pośpiechem", stare wagony Intercity z sześcioma miejscami w przedziale i taką samą liczbą gniazdek. Do tego są też przedziały dla palących. Z Wrocławia wyjeżdża codzienni o godzinie 15:05, zaś z Warszawy 6:50. Nam to nawet pasuje, dwie ostatnie wyprawy do Warszawy przebiegły w taki sposób, że "do" oglądaliśmy filmu, a "z powrotem" spaliśmy rozłożeni każdy po jednej stronie. Jeździć, nie umierać!


Pzdr.
Stadtkind

P.S. Tyle się napisałem, żeby całą sprawę streścić w kilku zdaniach w ostatnim akapicie. No cóż. Ale kto mnie zna, wiem, że lubię trochę pleść lub pisać głupoty. Buźka!

piątek, 16 października 2009

SORRY GHETTOBLASTER LIVE SET @ ROXY FM



Pod nieobecność Kosakota (temu to dobrze!), który bawi teraz w Tokio, zostaliśmy zaproszeni przez Sektę w charakterze gości do audycji Sorry Ghettoblaster w radiu Roxy Fm. Graliśmy przez pierwszą godzinę. Selekcjonując utwory do audycji, starałem się uniknąć oczywistości, znaczy się congosów, gwizdów czy folkowych wstawek. To jest rzecz jasna brzmienie, które na mnie działa i to bardzo, jednak w radiu chciałem zaprezentować coś innego, bez szarżowania już ogranymi numerami czy zbyt przewidywalnymi nowościami. Efekt jest taki, że przez 40 minut, jest dość technicznie, gdzieś na pograniczu tech- i electro-housu, potem skręciliśmy w stronę Holandii i skończyliśmy housem. Muszę przyznać, że jestem całkiem zadowolony z tego miksu. Co prawda zawsze post factum, kilka rzeczy bym zmienił czy poprawił, ale to chyba nie tylko moja przypadłość.

Dla wszystkich którzy przegapili audycję, mamy niespodziankę. Nasz przyjaciel Barto, było o tyle przezorny, że nie pytając nas nagrał audycję. Dzięki temu, możemy ją teraz jeszcze raz odsłuchać. Jest kilka wpadek, dwa razy trochę się "rozłazi", szczególnie w końcówce, gdy zbyt niecierpliwie wszedłem z Markiem Hannemannem. Nie wiem gdzie się tak śpieszyłem, ale trudno. Myślę jednak, że jako całokształt się broni.

SLAM DUNK LIVE @ ROXY FM

1. Foremost Poets - Moonraker
2. Luetzenkirchen - Lonely Phone Wants To Speak (Original Mix)
3. Maurizio Gubellini - Insane (Vocal Mix)
4. KRS-1 - Sound Of Da Pecan (Riva Starr Rechunk)
5. Tocadisco - Da Fuckin' Noize (Steve Angello Remix)
6. Format B - Edding 850 (Original Mix)
7. DJ Rush - Motherfucking Bass (Popof Remix)
8. Twocker - Stitch (Bass Kleph Remix)
9. Felix Cartal - Vancouver
10. Bass Kleph - Organ Cat (Original Mix)
11. Underground Sound - Seductive VS Heller & Farley - Ultra Flava Remix (Mexx Mash Up)
12. Chuckie - Moombah (Sidney Samson Mix)
13. Sidney Samson & Tony Cha Cha - Get On The Floor (Nicky Romero Remix)
14. Jayvin Mena - Monthra (Bart B More Secured Rework)
15. Gramophonedzie - Why Dont You
16. Suzanne Vega - Tom's Diner (Bingo Players Bootleg)
17. Marek Hemmann - Gemini

Miłego słuchania!

A wracając jeszcze do tematów architektonicznych, to powyżej budynek siedziby Agory na ul. Czerskiej. W 2002 roku otrzymała nagrodę prezydenta Warszawy Wojciecha Kozaka, w kategorii "najlepszy biurowiec wzniesiony w ciągu ostatnich 12 miesięcy". Został. zaprojektowany przez pracownię JEMS Architekci. Ani trochę nie zestarzał się przez ostatnie kilka lat. Szkoda, że w Polsce wciąż jeszcze jest deficyt nowoczesnej architektury na takim poziomie. 

Pzdr.
Stadtkind

JUST A BIG DISCO!



Słowo od organizoatora:

"Ozdobą każdej imprezy są osoby, które poprzez strój dają wyraz swej orginalności, wkładają troche wysiłku w przygotowanie kreacji, efektem zaskakując innych. Just a big disco to impreza, podczas której takie starania będą nagradzane. Wszyscy, którzy przyjdą do klubu w pojechanych kostiumach, makijażach, ubiorą się bardzo awangardowo zapłacą mniej za wejście. A przyjść warto.

Tego dnia do klubu 55 zawita dj Rokk, który na londyńskich imprezach wprawia męską część publiczności w ekstazę. Był rezydentem cylku BOOMBOX jednego z najważniejszych imprez odbywających sie w Londynie, gdzie grał tu razem z takimi sławami jak: Jerry Bouthier, Matthew Stone, Justice, Busy P, Dj Mehdi, Bang Gang, Roisin Murphy, Kylie, Trevor Jackson czy The Glimmers. Obecnie regularnie występuje w londyńskim Trailertrash, paryskim Paris Paris oraz lisbońskim Plano B.

Razem z nim wystąpi Subport, pół-polak, pół-rosjanin mieszkający w Londynie oraz oficjalnie najgorzej ubrani fani komunikacji miejskiej w Polsce, przedstawiciele kolektywu Slam Dunk."


Więcej szczegółów znajdziecie na facebooku.

***
Klub 55
17.10.2009
22:00
10/15/20 zł.

Do zobaczenia!

poniedziałek, 12 października 2009

MISJA:OBIEKT!



Słowo od organizatora:

"Obiekt naszych zainteresowań zostanie Znaleziony już 13.10 mam nadzieję że pomożecie nam wypełnić misję. Impreza jaką wam oferujemy będzie jednocześnie jedną z cyklicznych imprez jakie dla was przygotowujemy oraz oficjalnym otwarciem agencji "MOVE IT" i jej strony. 

Jako jedyni otwieramy ten klub dla młodzieży poniżej 18stego roku życia. Na imprezie pojawi się wiele firm odzieżowych które wspomogą nas ciuszkami. Przy okazji rozdamy wiele zniżek oraz kuponów jak i nagród w postaci odzieży.

Zaprosiliśmy na naszą imprezę kolektyw SLAM DUNK którzy specjalnie dla was przyjadą rozgrzać atmosferę."


Więcej szczegółów znajdziecie na facebooku lub gronie.

***

Obiekt Znaleziony
13.10.2009
21:00
20/25 zł.

Do zobaczenia!