czwartek, 1 października 2009

Post kulinarny # 3: Sałatka na kolację? Spoko!





Po raz kolejny zawitaliśmy do Spoxa na posiłek. Jako, że jednak była to pora wieczorna, a przed snem ciężkich rzeczy lepiej nie jeść, dlatego zdecydowaliśmy się zrobić sałatkę.

Składniki:

sałata lodowa
1 papryka zielona
1 papryka żółta
1 puszka mieszanki meksykańskiej Bonduelle
3 jajka
15 dag sera lazur
majonez


Wykonanie to prozaiczna sprawa. Wszystko umyć, pokroić i wrzucić do miski. Jajka przed tym ugotować na twardo. Dodać majonez i ewentualnie przyprawić czosnkiem, ziołami prowansalskimi, oregano i bazylią. Opcjonalnie według uznania można jeszcze dodać pomidora (bo Adam nie lubi) lub jabłko (bo ja za nim nie przepadam w sałatkach). Podawać z bagietką i osełką!

Smacznego!

Pzdr.
Stadtkind

3 komentarze:

hannah pisze...

prawie jak pomidor, cebula ,czosnek, opakowanie po lodach algidy !

Spox pisze...

czesciej razem jemy niż gramy :)

Nikola Waters pisze...

i nieźle, dobrze że pomidory opcjonalnie bo są zjebane ;]