
Wracamy do Jack Beatsa.
Odkąd najpierw w Obiekcie Znalezionym ten numer zagrał Tittsworth (rewindując go nawet dwa razy, informując wszystkich przez mikrofon, że to nowy remix Jack Beatsa), a dzień później Beni G (połwa duetu Jack Beats), czekałem aż ich remiks kawałka "Get Off" Diplo i Blaqstarra wyjdzie oficjalnie.
Wówczas, te niamel dwa miesiące temu, funkcjonował on jako "exclusvie", Tittsworth choć nawet chciał, to nie mógł się nim podzielić, dodając, że to na razie jeszcze nieskończona wersja.
Hsitorię tego kawałka opwiedział mi też Jaymo. Ponoć Jack Beats przesłali go kilku osobom w Stanach. Tam jednak jego kopie szybko się rozmnożyły, podczas gdy w Wielkiej Brytanii pozostawał on nie znany.
To taki kolejny przyczynek do dyskusji o scenie muzycznej na jakiej się poruszamy, o roli blogów w jej kreowaniu i o tym jak nie dopuścić do jej inflacji.
Inna sprawa, że otrzymując ekskluzywne utwory od producentów czy promotorów, z zaskoczeniem odkrywa się, że już od kilku dni śmigają na blogach.
Sam nie wiem, co otym myśleć: błogosławieństwo czy przekleństwo?
Tak jak pisałem w poprzednim poście przyjmę postawę ambiwalentną. Będzie mi przynajmniej wygdnie, a co?
W sieci pojawił sie fragment "Get Off" w dobrej jakości. Zachęcam, warto.
Choć po przesłuchaniu go kilkakrotnie, wydaje mi się, że wtedy na imprezach, w "nieoszlifowanej wersji" bardziej mi się podobał. A może się tylko przesłyszałem. Teraz sam już nie wiem.
Blaqstarr & Diplo - Get Off (Jack Beats Remix)
Pzdr.
Stadtkind