Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bass. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bass. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 czerwca 2009

Eh! Marine in the mix!



Eh! Marine vel Jakub Dymek to nasz lokalny kompan. Grywaliśmy razem już co najmniej kilka razy.


Właśnie podesłał mi swój miks, o którym pisze:


"Szkic do miksu właściwie... całość miała być wydana i zasadniczo planowane było wielkie halo, ale z różnych przyczyn (spalone laptopy included) nikt wydania nie zobaczył a rozgrzebane i wciąż jeszcze ciepłe traki czekały na moim dysku na lepsze czasy. Stąd premiera dopiero teraz.


Dub, LFO, EQ & Delay - basic stuff. Mam pokorną nadzieję, że koncept seta i szlif całości jakkolwiek obronią odrobinę spatyniałą trakclistę.


Enjoy!


1. DJ Double S - From Day One (Cardopusher remix)
2. Jakes - Rock Tha Bells
3. Cardopusher - Steppin' Worldwide
4. Rob Sparx - 2 Faced Rasta
5. Ottosiderspunk - Breasie Boys
6. Zeppy Zep - Jakośćdub/Quality


myspace.com/jakubdymek"



Jakub Dymek / "EH!Marine" - APRIL MIX - 10:00



Pzdr.
Stadtkind

poniedziałek, 23 marca 2009

MEKKA. RELACJA.




















To była druga tak duża nasza impreza we Wrocławiu.
Naprawdę jednak z najlepszych jakie zagraliśmy. Na pewno nie bez znaczenia pozostaje fakt, że wszystko działo się w naszym rodzinnym Wrocławiu. Przed ta imprezą wciąż jeszcze brakowało nam na koncie takiej naprawdę dużego wydarzenia we Wrocławiu. Ziściło się.
Udowodniliśmy nie tylko sobie, ale wszystkim którzy przyszli do Mekki, że potrafimy grać naprawdę dobre imprezy.
Tym bardziej cieszy nas to, że dzieliliśmy scenę z naszymi przyjaciółmi z Hungry Hungry Models, którzy mimo problemów technicznych na początku skopali wszystkim tyłki swoim fidgetowo-bangerowym setem. Sylwia i Piotrek przyjechali do nas zresztą już w czwartek i świrowaliśmy razem cały weekend. Pomimo, że nie było zapowiadanych na tamten weekend 9 stopni, spóźniliśmy się na zwiedzanie Hali Stulecia, to świetnie się bawiliśmy. Byłby to jeden z najfajniejszych weekendów ever, gdyby nie jedne przykry incydent na sam koniec, o którym tu jednak nie będziemy wspominać.

Wracjąc do Mekki, to naprawdę było gorąco. Mimo, że nigdy nie byłem tam stałym bywalcem, nie pamiętam tak euforycznej imprezy w tym miejscu.
Na małej sali parkiętem kręcili chłopcy ze Skweepolis, grający nic innego jak skweee.
Bawiliśmy się do białego rana, wypiliśmy duzo alkoholu - jednym słowem - pełna kurwa.

Wielkie dzięki dla wszystkich, którzy przyszli na nasżą imprezę do Mekki.
Szacunek dla Hungry Hungry Models, Tiny Tunera, Skweepolis, Radia.Nadaje.Com, Radia Luz i Drogi Do Mekki.
Bez was nie było tej imprezy. Dzięki!

Pzdr.
Stadtkind

poniedziałek, 9 marca 2009

Retrospektywa # 1.


Trochę się ostatnio wydarzyło, aktualizacje bloga zaś za tym nie podążały. Postaram się więc w skrócie podsumować ostatnie wydarzenia w których braliśmy udział.


28ego lutego graliśmy wraz z naszym lokalnym kompanem Dymkiem vel Eh Marine w "Skupie Kultury" w Tychach. Rekordu frekwencyjnego nie pobiliśmy, ale impreza przebiegła bardzo przyjemnie. Odważyliśmy się zagrać zdecydowanie ciężej niż zwykle, sięgając do pokaźnych zasobów i rezerw niskich częstotliwości. Nagłośnienie poszło nam w sukurs, czuć było przyjemne wibrowanie od pokaźnych rozmiarów subwoofera, zaś reszta dźwięku bardzo ładnie roznosiła się po parkiecie. Czysta przyjemność.
Sam "Skup Kultury" to bardzo fajne miejsce. Otwarte na wiele imprez i pomysłów, ciekawie urządzone, z dobrym nagłośnieniem. Mankamentem jest jednak - może jedynym - lokalizacja.
Tychy bowiem nie są tętniącym życiem miejskim ośrodkiem, lecz wielką sypialnią.
A we Wrocławiu wciąż nam brakuje takich miejsc.


W ostatnią sobotę w akademickim Radiu Luz o godz 20:00 leciała audycja pt. "Wieczór Klubowy" z naszym gościnnym udziałem. Mówiliśmy o naszych początkach, pomyśle na granie, zainteresowaniach muzycznych jak i zaprezentowaliśmy kilka z naszych ulubionych numerów.
Znalazł się wśród nich produkcje Supra 1, Zeppy Zeppa jak i El Barto & Liam B.
Cieszy nas to, że mogliśmy zaprezentować polskie produkcje pośród kawałaków Fake Blooda czy Jack Beatsa. Scena u nas wciąż nie jest duża, więc trzeba się wspierać. Taka nasza dewiza.


W tą ostatnią sobotę 7 marca a.d. 2009 byliśmy również na Sorry Ghettoblaster w Warszawie z goscinnym występem Fake Blooda (to nie była bynajmniej bilokacja, tej sztuki jeszcze nie posiedlismy, ale pracujemy nad tym). Co tu dużo mówić, kolejna świetna impreza.
Czułem się trochę jak na koncercie, bo chyba nigdy wcześniej nie byłem aż tak ciekaw setu
konkretnego DJ'a. Fake Blood bowiem nie urwał się z choinki. Komu mówią coś hasła DJ Touché czy The Wiseguys, ten wie o czym mówię. Trzeba jednak przyznać, że Sekta & Kosakot, czyli gospodarze imprezy, wykonała świetną robotę skutecznie stopniując i podbijając napięcie w swoich setach przed wejściem gwiazdy wieczoru.
Fake Blood nie zawiódł. Jego set był bardzo wsymakowany, nieco koneserski, eklektyczny i przemyślany. Największą przyjemnościa było jednak obserwować jak gra. Obsługiwał na raz 2 decki i 2 cd playery (4 kanały jednoczesnie!), bawił się napędem, cue, efektami na mikserze i skreczami, do tego dogrywał sample. To chyba nie tylko kilkanaście lat doświadczenia, ale i jakiś wrodzony talent (tak przynajmnie sądzę). Nie pomylił się bodaj ani razu, grając niemalże z chirurugiczną precyzją, jednocześnie z dużą dawką luzu i humoru. Nie ma sensu wymieniać co zagrał, tam trezba było po prostu być.
Tym razem oprócz nas była też duża reprezentacja Wrocławia z czego bardzo się cieszymy.
Za miesiąc Jack Beats. Znów pewnie będziemy.


A już w sobotę (14 marca) w Drodze do Mekki we Wrocławiu impreza z naszymi ukochanymi Hungry Hungry Models. Zapowiada się naprawdę obiecująco. Wiążemy z tą imprezą naprawdę duże nadzieję i mam nadzieje, że się nie zawiedziemy. Więcej o niej wkrótce.


Pzdr.
Stadtkind

wtorek, 24 lutego 2009

Addicted Kru Sound | blend!

Ostatnio na naszym blogu nic się nie działo, wcześniej zaś było dość mocno literacko, także teraz postaramy się nadrobić zaległości i przy okazji zrobić mały update muzyczny.


Addicted Kru Sound pochodzą z Leuven w Belgii i żonglują junglami, dubstepem, beakbeatem, ragga, drum 'n' bassem i właściwie to nic więcej o nich nie wiemy. Ponoć grali już w USA, ale pewnie było to dawno i nie prawda. Słucha się jednak z przyjemnością.

Mims - I Did You Wrong (Addicted Kru Sound Remix) (Mediafire)

Dla formalności jeszcze majspejs: www.myspace.com/addictedkrusound

Więcej ich kawałków znajdziecie tu.


Austro-Węgry powracają, co prawda nie w wydaniu cesarstwa z apetytem na europejskie imperium, zaś w formie producencko-djskiego duetu. Jak my wszyscy mają bloga i
majspejsa.
Tam też znajdziecie darmowe kawałki do ściągnięcia. Co tu dużo mówić, posłuchajcie.


Pzdr.
Slam Dunk